W pokoju unosił się aromat świeżo parzonej kawy latte. Liliowe zasłony delikatnie powiewały na wietrze ,przez uchylone okno. Sypialnia Made,która na codzień była starannie uporządkowana, tego poranka stanowiła tzw."nieład artystyczny" . Nowoczesny ,biały fotel ,z metalowymi nogami ,stojący tuż koło okna zawalony był stertą ubrań,a białe ,lakierowane biurko wyglądało jak zlew ,pełen naczyń z całego tygodnia. Made czując zapach swojej ulubionej kawy ,uchyliła jedno oko i ponownie je zamknęła,czując gwałtowny przypływ światła.-"eeee" wydała z siebie dźwięk.Rozciągając się pod satynową pościelą, z motywami znaczka CHANEL. Ponownie otworzyła oczy i sięgnęła po komórkę z kaslika. Pocierając jeszcze zaspane powieki , przyjrzała się tapecie ( oczywiście był na niej nie kto inny jak Francisko Lachowski *.* ) ,uśmiechnęła się i pełna wigoru ,zdzierając z siebie kołdre ,pobiegła do kuchni.
- Ahhh- wzięła głęboki oddech ,stojąc w progu rozsuwanych drzwi do kuchni. Całe pomieszczenie urządzone było nowocześnie z elementami stylu Vintage . Meble kuchenne wykonane były z polakierowanego ,dębowego drewna,a blat idealnie harmonizował się z całością. Ściany pokrywała tapeta z imitacją starszawej cegłówki oraz obrazki nawiązujące do lat 30 'i 40',a podłoga wykonana była z waniliowego marmuru. W rogu stał ,z metalowymi nogami,a przy nim cztery szklane krzesła. Mimo tak różnorodnych elementów, zmysł artystyczny współlokatorek był tak świetny,że udało im się stworzyć kuchnie z niejednego pisemka o urządzaniu wnętrz.
-Czuje kawe.. latte. - Made podeszła bliżej,delektując się wspaniałym aromatem.
-Wiedziałam,że jak wstaniesz to będzie pierwsza rzecz jaka postawi Cię na nogi" - Suzanne odłożyła dwa kubki z napisami " I <3 NY " na stolik , a jeden podała przyjaciółce.
- Dzięki . - Westchnęła Made,biorąc pełen łyk kawy.- Ah. Od razu lepiej,tego mi brakowało.
- Wiesz co jest w porannej prasie?- Wiadomości,które zaraz miała jej przekazać , zaburzyłyby jej idealny poranek ,a nawet świat.
-Nie nie wiem.- Made nie specjalnie była przejęta tym,że przyjaciółka chce jej coś powiedzieć. Przecież dobry dzień ,zaczynamy od dobrej latte,a reszte pal licho,niech sie dzieje co chce ,a świat opanują przybysze z innej planety . - Czyżby gość od karkówki,ten , z którym ostatnio flirtowałam na ognisku ,mnie poszukiwał? - Made wydała z siebie sakrastyczny śmiech .
- TO by był i tak Twój najmniejszy problem. - Dziewczyna rzuciła przyjaciółce gazete ,aby wreszcie nie musieć ciągnąć tej jakże żenującej dyskusji.
Made chwile się zawahała,a potem otworzyła pierwszą stronę, zaraz potem następną... -"przecież nic tu nie ma!" . Rozejrzała się za przyjaciółką,dając jej sygnał,że ma odpuścić.
- "strona 4 ! "- Krzyknęła Suz z łazienki,zagłuszając spokojną cisze , jazgotem suszarki do włosów.
Made przewertowała kolejne kartki . Tego co teraz zobaczyła nie spodziewała się nawet w najgorszych koszmarach ,a były one naprawde okropne . Tytuł czwartej strony ,porannego brukowca nosił nazwę" ŚLUB JUŻ NIEBAWEM " a pod spodem główni bohaterowie- Zayn i Perrie .
Made przez jakieś 10 sekund wpatrywała się w papier ,a potem zwinęła gazetę w kulkę i koszykarskim gestem wrzuciła ją do śmietnika.
"BEJB a mogłeś mieć to coś"- pomyślała,schodząc z krzesła,chociaż z zewnątrz była w tej chwili oazą spokoju,to wewnątrz poczuła ucisk ,który ledwo dawał jej oddychać.Przecież za 3 godziny umówiona była z chłopakami na wywiad w jednej z kawiarenek,a teraz dowiaduje się,że jej eks się żeni i to właśnie ten ,którego będzie musiała wypytać o dokładne szczegóły tego przedsięwzięcia oraz o jego przyszłą żonę..
XOXO GUYS .
Zaraz CD :*
- Ahhh- wzięła głęboki oddech ,stojąc w progu rozsuwanych drzwi do kuchni. Całe pomieszczenie urządzone było nowocześnie z elementami stylu Vintage . Meble kuchenne wykonane były z polakierowanego ,dębowego drewna,a blat idealnie harmonizował się z całością. Ściany pokrywała tapeta z imitacją starszawej cegłówki oraz obrazki nawiązujące do lat 30 'i 40',a podłoga wykonana była z waniliowego marmuru. W rogu stał ,z metalowymi nogami,a przy nim cztery szklane krzesła. Mimo tak różnorodnych elementów, zmysł artystyczny współlokatorek był tak świetny,że udało im się stworzyć kuchnie z niejednego pisemka o urządzaniu wnętrz.
-Czuje kawe.. latte. - Made podeszła bliżej,delektując się wspaniałym aromatem.
-Wiedziałam,że jak wstaniesz to będzie pierwsza rzecz jaka postawi Cię na nogi" - Suzanne odłożyła dwa kubki z napisami " I <3 NY " na stolik , a jeden podała przyjaciółce.
- Dzięki . - Westchnęła Made,biorąc pełen łyk kawy.- Ah. Od razu lepiej,tego mi brakowało.
- Wiesz co jest w porannej prasie?- Wiadomości,które zaraz miała jej przekazać , zaburzyłyby jej idealny poranek ,a nawet świat.
-Nie nie wiem.- Made nie specjalnie była przejęta tym,że przyjaciółka chce jej coś powiedzieć. Przecież dobry dzień ,zaczynamy od dobrej latte,a reszte pal licho,niech sie dzieje co chce ,a świat opanują przybysze z innej planety . - Czyżby gość od karkówki,ten , z którym ostatnio flirtowałam na ognisku ,mnie poszukiwał? - Made wydała z siebie sakrastyczny śmiech .
- TO by był i tak Twój najmniejszy problem. - Dziewczyna rzuciła przyjaciółce gazete ,aby wreszcie nie musieć ciągnąć tej jakże żenującej dyskusji.
Made chwile się zawahała,a potem otworzyła pierwszą stronę, zaraz potem następną... -"przecież nic tu nie ma!" . Rozejrzała się za przyjaciółką,dając jej sygnał,że ma odpuścić.
- "strona 4 ! "- Krzyknęła Suz z łazienki,zagłuszając spokojną cisze , jazgotem suszarki do włosów.
Made przewertowała kolejne kartki . Tego co teraz zobaczyła nie spodziewała się nawet w najgorszych koszmarach ,a były one naprawde okropne . Tytuł czwartej strony ,porannego brukowca nosił nazwę" ŚLUB JUŻ NIEBAWEM " a pod spodem główni bohaterowie- Zayn i Perrie .
Made przez jakieś 10 sekund wpatrywała się w papier ,a potem zwinęła gazetę w kulkę i koszykarskim gestem wrzuciła ją do śmietnika.
"BEJB a mogłeś mieć to coś"- pomyślała,schodząc z krzesła,chociaż z zewnątrz była w tej chwili oazą spokoju,to wewnątrz poczuła ucisk ,który ledwo dawał jej oddychać.Przecież za 3 godziny umówiona była z chłopakami na wywiad w jednej z kawiarenek,a teraz dowiaduje się,że jej eks się żeni i to właśnie ten ,którego będzie musiała wypytać o dokładne szczegóły tego przedsięwzięcia oraz o jego przyszłą żonę..
XOXO GUYS .
Zaraz CD :*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz